/dev/dsp wariuje

Linux - system operacyjny dla kazdego

Witam

odnosze wrazenie ze albo FC2 jest strasznie niedopracowana dystrybucja albo
MPlayer1.0pre5 niedopracowanym programem albo cos jeszcze innego.

od samego poczatku posiadania fc2 (2,3 tygodnie) i Mplayera1.0pre5 dzieja
sie dziwne rzeczy. czasami - calkiem losowo i bez zwiazku (ja przynajmniej
nie widze) urzadzenie /dev/dsp bywa zajete... raz Mplayer odgrywa dzwiek a
innym razem nie. kikukrotne odpalenie i wylaczenie mplayera na innym pliku
w koncu owocuje ze dzwiek jest. nic nie rozumiem... tak jakby cos pomimo ze
jest wylaczone zajmowalo karte... co to jest? ktos wie? jak zrobic zeby
bylo dobrze?
albo

odkrycie zrobiles :D wez np. takie myszki na com'a :P
i wiele innych spraw, ale to juz sami pewnie wiecie :)
no ok ale z doswiadczenia (mizernego jeszcze, to fakt) wiem ze w linuksie
wszytko sie da zrobic jak nie jednym to kilkoma poleceniami czy inna
latka... tak wiec? czekam na podpowiedzi dot. /dev/dsp
moze to pomoze, moze nie, ale jak uruchamiam na swojej fedorze
mplayer'a (uruchamiam go bez konsoli) to potem w menedzerze
zadan widze, ze jest dalej wlaczony mimo, ze juz go nie widac
i tym sposobem obejrze kilka teledyskow i mam kilka mplayer'ow
uruchomionych, sprawdz czy u Ciebie tak nie jest, chyba, ze uruchamiasz
z konsoli, to wtedy ni wim :/